Patronat nad zawodami objął Pan Stanisław Małachwiej, burmistrz Sokółki,
która obchodzi w tym roku jubileusz czterechsetlecia uzyskania praw
miejskich. Pan Burmistrz był obecny przez cały czas trwania zawodów
nie tylko w bazie rajdu, ale i na obu próbach.
Pogoda w czasie
rajdu była równie "dynamiczna" jak zawodnicy ;). W sobotę start
był przy bardzo sprzyjającej pogodzie, a meta podczas gwałtownej ulewy.
Najbardziej przemoczyło zawodników quadów i dziewczyny z MKM przyjmujące
pojazdy w parku maszyn. Specyficzna była nie tylko pogoda. Ponieważ gościliśmy
na wielokulturowym terenie gdzie mieszkają też muzułmanie w bazie zawodów
dominowała kuchnia tatarska. Zdecydowana większość ekip po raz pierwszy
zetknęła się z takimi potrawami jak fyrsztyk, pierekaczewnik czy burek.
W niedzielę nie było
już takich dramatycznych zmian aury, ale zawodnicy w lasach borykali się ze
stojącą wodą po sobotniej ulewie. Trasa była zupełnie nowa - enduro w tej
części białostocczyzny zorganizowane było po raz pierwszy. Najlepiej zróżnicowanie
terenu obrazuje porównanie próby cross test i enduro test. Cross-test w dużym
procencie składał się z krętej trasy na 20 hektarach nieużytków prawie płaskiej
łąki. Enduro-test to warunki prawie pustynne z ogromnymi "wydmami"
gdzie wielu zawodników miało problemy z pokonaniem wzniesień. Drugiego
dnia, z uwagi na "rozjeżdżenie" próby została nieco skorygowana
i odzyskała "przejezdność".
Do zawodów w sobotę
wystartowało 116 pojazdów (łącznie motocykli i quadów). Niestety dwóch
zawodników uległo niewielkim wypadkom - co ich wykluczyło z dalszej
rywalizacji. Szczegółowe wyniki zamieszczone są na stronie www.pzm.pl
więc nie będziemy ich tu przytaczać w całości. Warto zwrócić uwagę na
wynik Józka Sawickiego 939 (klasa junor) z OFF ROAD Białystok. Był
to Pierwszy jego start w MP enduro. W sobotę zajął zasłużone (wyniki prób!)
1 miejsce. To był naprawdę ładny debiut. Niestety drugiego dnia wykluczyła
go awaria motocykla. Zawodników którzy nie mogą pochwalić się ukończeniem
obu dni było więcej. Takie jest enduro!
Wszystkim zawodnikom życzymy
na resztę sezonu i na sezony następne - tyle samo wjazdów na metę ile było
wjazdów na start ! :)
Zobacz fotorelację z zawodów
Relacja: Anna Smorczewska - TKM Białystok